Natasza Urbańska na początku myślała, że macierzyństwo jest nudne. Wszystko się zmieniło wraz z narodzinami jej córki Kalinki. Dziś córeczka Nataszy Urbańskiej, artystki wszechstronnej, to jej największa duma i radość. Zapraszamy na niezwykle szczerą rozmowę z kobietą spełnioną.
Zobacz również:
To największy niemowlak urodzony w Państwie Środka. Chłopiec o imieniu Chun Chun waży 7 kilogramów i jest prawdziwym rekordzistą. Rodzice i lekarze byli zszokowani.
Zobacz również:
Chcesz, żeby spacer z maluchem w wózku stał się zabawą lub małą przejażdżką? Zimą nie ma nic lepszego na rozgrzanie jak trochę ruchu.
Zobacz również:
Podczas Tygodnia Mody w Sao Paulo, będąca w 5 miesiącu ciąży top modelka Alessandra Ambrosio, przeszła po wybiegu, dumnie prezentując swój błogosławiony stan. Czy to nowy trend na pokazach?
Zobacz również:
Happytv.pl: Pierwsze pojawienie się Franka. Pamięta pani to uczucie, tą chwilę,
Paulina Smaszcz Kurzajewska: Pewnie, że pamiętam ale to było już 11 lat temu, myślę, że każda mama pamięta ta chwilę kiedy pojawia się dziecko na świecie. Pierwszy odruch jest taki: czy ma wszystkie paluszki? Czy wszystko z nim w porządku? Czy nie ma z nim żadnego problemu? Jeśli to dziecko przytula się do piersi matki, zaczyna się czuć jego bijące serduszko nie tak w brzuchu tylko na zewnątrz, to, to jest niepowtarzalne uczucie. Niektóre mamy mówią, że przeżywają jakieś katharsis, inne zaczynają płakać inne że ich życie zaczyna się od początku. Ja zaczęłam płakać, bo ból porodu już się skończył, że moje dziecko już jest ze mną i z moim mężem, że teraz już jesteśmy pełna rodzina i każdy dzień trzeba walczyć, każdy dzień jest błogosławieństwem żeby było szczęśliwe i zdrowe. Tak naprawdę Julian jest takim bardzo oczekiwanym dzieckiem, wcześniej byłam w ciąży z bliźniakami i niestety nie udało się tej ciąży donosić, niestety moje dzieci umarły i byliśmy wtedy bardzo rozczarowani, smutni i życie nas nauczyło pokory, że niestety nie zawsze marzenia się spełniają wtedy kiedy chce się, nawet jak się robi wszystko żeby się spełniły. Wiec Julek był przez Frania przeze mnie i przez tatę bardzo oczekiwanym członkiem rodziny. No i na pewno musieliśmy nauczyć się żyć troszkę inaczej, innym rytmem. Franek jest w innym świecie mając 11 lat, Julek w innym. Dwa lata musieliśmy się uczyć dzielić czas i priorytety. Czasami mam wyrzuty sumienia, że nie mam dla Frania tyle czasu ile chciałabym mieć, bo Julian nas obsorbuje, ale potem w nocy podkradam się do Frania i słuchamy muzyki ostatnio Mariki Plenty, albo oglądamy jakiś film, albo gadamy o jakiś głupotach. Natomiast czas ucieka i trudno nam ten czas dzielić. Wszyscy musieliśmy się nauczyć inaczej żyć, bo Franio był takim odchowanym dzieckiem, który potrafi się sobą zająć, ma już swoje życie. Julek nagle zdegradował wszystkie rzeczy. Które były, bo powiedział teraz jestem ja, jestem najważniejszy i zarówno Franek musiał się nauczyć żyć jak i ja i mój maż i cała rodzina dookoła i rzeczywiście wszystko skoncentrowane wokół Julka.
Paulina Smaszcz - Kurzajewska
powrót do kategorii »
Paulina Smaszcz - Kurzajewska
Happytv.pl: Szczęśliwa, spełniona i pełna pasji do życia, matka i żona. Po...
O ciąży
Happytv.pl: Co jest najbardziej uciążliwe dla mam?Paulina Smaszcz Kurzajewska:...
O nianiach
Happytv.pl: Jak wybiera pani nianię jak już wybiera pani dla swoich dzieci?Pau...
Gdy mamy dwójkę dzieci
Happytv.pl: Pierwsze pojawienie się Franka. Pamięta pani to uczucie, tą chwil...
O książce
Happytv.pl: Skąd pomysł na książkę?Paulina Smaszcz Kurzajewska: Bardzo duż...
Liczba filmów w serwisie: 1829
Liczba wyświetleń serwisu: 3686513
Długość filmów w serwisie: 122 godzin
Liczba wywiadów z gwiazdami: 47




