happy news, czyli wieści ze świata dzieci i nie tylko

Wywiad z Edytą Pazurą

Edyta Pazura szczęśliwa mama Amelki. Prezenterka telewizyjna, żona aktora, a od niedawna także reżysera filmowego Cezarego Pazury. Edyta od pierwszych dni ciąży marzyła o dziewczynce. Pan Cezary niekoniecznie. Pani Edyta opowie o ciąży i macierzyństwie.

czytaj więcej »

Reni Jusis i Maria Sadowska urodziły!

Dwie nietuzinkowe wokalistki kilka dni temu zostały mamami. Obie urodziły śliczne, zdrowe córeczki. Dla Marii Sadowskiej to pierwsze dziecko, Reni Jusis ma już 2-letniego syna.

czytaj więcej »

Kim jest Lalanka?

Ręcznie szyta, bawełniana, o polskich korzeniach. Zaprojektowanej przez mamy lalce daleko do krzykliwej Barbie czy chińskich zabawek. Poznajcie nowy trend, który niedługo wypełni sklepowe półki.

czytaj więcej »

Brzuszek na wybiegu

Podczas Tygodnia Mody w Sao Paulo, będąca w 5 miesiącu ciąży top modelka Alessandra Ambrosio, przeszła po wybiegu, dumnie prezentując swój błogosławiony stan. Czy to nowy trend na pokazach?

czytaj więcej »

Dzień Babci i Dziadka - nagrodzone fotografie
Dominika Łakomska

HappyTV.pl: A czy to był właśnie ten moment, kiedy się pogodziłaś albo znalazłaś punkt wspólny pomiędzy tą euforią a obawa czy sobie poradzisz?
Dominika Łakomska: Tego punktu jeszcze długo nie mogłam znaleźć. W ciąży miałam bardzo duże wahania hormonalne, które przekładały się na taką dużą amplitudę zachowań. Trudno było mi zachować balans. Zawsze myślałam, że stan ciąży to jest taki stan euforyczny, wyciszenia, relaksu, zagłębienia się w sobie, jedności z tym płodem a ja tu rwałam włosy z głowy. Kompletnie nie potrafiłam tego skontrolować. To się działo poza mną. To się po prostu działo. Wybuchałam płaczem spazmatycznym i potrafiłam płakać pół godziny. Oczywiście były to komiczne sytuacje, przekomiczne. Jestem tym typem kobiety, których jest bardzo wiele, że jak widzą bobaska w telewizji to płaczą i ja też oczywiście płakałam. Jakie to szczęście. Jak widziałam nowonarodzone dziecko to ze szczęścia płakałam, że takie piękne i że się zdrowe urodziło, wszystko mi się jakoś tak kojarzyło i bardzo dużo płakałam a już apogeum osiągnęłam, kiedy poszliśmy kiedyś na spacer i wyszedł taki zabiedzony kotek na chodnik. Tutaj muszę sprostować, że ja bardzo kocham zwierzęta i mam dwie kotki uratowałam, jedna wspólnie a droga sama uratowałam. Mam dwa koty, którym uratowałam życie po prostu. Więc to nie było takie ad hoc. W tej ciąży, wracając do tematu, wracałam ulica i wyszedł ten zabiedzony kotek. Stanęłam na tej ulicy i zaczęłam tak płakać, spazmatycznie, w takie spazmy wpadłam, że taki biedny, że dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe, ja musze wziąć tego kota do domu. Mój narzeczony bardzo mi chciał w tym cierpieniu pomóc. Jego tak to rozbawiło, że położył się na chodniku, padł ze śmiechu po prostu. Podobno przekomiczne jak kobieta w ciąży stoi i biedny kotek a ten kot tak stał i tak patrzył. W zasadzie byłam zdecydowana żeby go zabrać do domu. Wtedy mój narzeczony mnie przytulił a jak otworzyłam oczy, to tego kota już nie było. Myślę, że tak po prostu miało być. 3 Koty to już chyba za dużo.
HappyTV.pl: A kiedy leżałaś przez te 2 miesiące z noga w gipsie, mówisz, że właśnie wtedy uświadomiłaś sobie, że jesteś w ciąży to, co się z Tobą działo, co czułaś?
Dominika Łakomska: Trudno mi było uwierzyć, że we mnie jest życie.
HappyTV.pl: Dopiero wtedy oswajałaś się z informacją tak?
Dominika Łakomska: Oswajałam się z tym, że tam się wykształcają teraz stópki, skóra, narządy wewnętrzne, że to dziecko ma oczy, jakie oczy będzie miało, do kogo będzie podobne,
HappyTV.pl: I do kogo jest podobna? Oczy ma chyba twoje…
Dominika Łakomska: Wiesz, co? My jesteśmy, z tego, co ludzie mówią, podobni do siebie więc to jest tak, że są osoby, które widzą Jaśminę i mówią: Ale cala ty, cała ty. Po czym Michał ja bierze na ręce i ale tata, tata, cały tata. Tak że to jest takie zabawne. Ja myślę, że ona jest podobna do siebie. Wzięła z nas to, co najlepsze.
HappyTV.pl: Mówisz o wahaniach nastojów a czy zachcianki ciążowe tez były przez te 9 miesięcy?
Dominika Łakomska: W ogóle. W ogóle nie miałam żadnych zachcianek. Powiem Ci, że siedliśmy tak w 8 miesiącu i Michał mówi: Ja nie odczuwam tej ciąży za bardzo, bo ty mnie nie wysyłasz w środku nocy po lody a ja: No wiesz co? Bo ja nie mam takiej potrzeby. Zdrowo się odżywialiśmy i nie czułam takich potrzeb. Nie miałam takich: O teraz kwaśne, teraz kwaśne a teraz muszę zjeść coś słodkiego. Ale weź no jakąś fanaberię miej żebym miał, o czym opowiadać kolegom, ale pomyśl może masz na coś ochotę? Nie no w zasadzie na nic, wszystko mam, ale może na coś? W zasadzie od początku ciąży nie piłam coli. Dobra lecę!  Ale przestań… idę po colę! Proszę Cię, ja tak bardzo przecież nie mam ochoty na tą colę. Uparł się i poszedł po ta colę. Przyniósł, postawił. Masz pij!

Znani rodzice w happytv.pl
Nagranie z
Wtorek, 07 lutego 2012r.
Imieniny: Romualda, Ryszarda, Sulisława

Liczba filmów w serwisie: 1824

Długość filmów w serwisie: 122 godzin

Liczba wywiadów z gwiazdami: 47

Liczba wyświetleń serwisu: 3674084

Zgodność z W3C Strict 1.0