happy news, czyli wieści ze świata dzieci i nie tylko

Wywiad z Nataszą Urbańską

Natasza Urbańska na początku myślała, że macierzyństwo jest nudne. Wszystko się zmieniło wraz z narodzinami jej córki Kalinki. Dziś córeczka Nataszy Urbańskiej, artystki wszechstronnej, to jej największa duma i radość. Zapraszamy na niezwykle szczerą rozmowę z kobietą spełnioną.

czytaj więcej »

W Chinach przyszedł na świat 7-kilogramowy noworodek

To największy niemowlak urodzony w Państwie Środka. Chłopiec o imieniu Chun Chun waży 7 kilogramów i jest prawdziwym rekordzistą. Rodzice i lekarze byli zszokowani. 

czytaj więcej »

Prędko na spacer!

Chcesz, żeby spacer z maluchem w wózku stał się zabawą lub małą przejażdżką? Zimą nie ma nic lepszego na rozgrzanie jak trochę ruchu.

czytaj więcej »

Brzuszek na wybiegu

Podczas Tygodnia Mody w Sao Paulo, będąca w 5 miesiącu ciąży top modelka Alessandra Ambrosio, przeszła po wybiegu, dumnie prezentując swój błogosławiony stan. Czy to nowy trend na pokazach?

czytaj więcej »

Nowość! Kosmetyki Bella Baby Happy !!!
Przygotowania do pojawienia się Zuzi

HappyTV.pl: Dowiedzieliście się, wiemy… Jakie były wasze uczucia no… Ale jeszcze te 9 miesięcy… Jak to przebiegało?
Katarzyna Obara: Pierwsze miesiące źle. Klasycznie, książkowo, fatalnie. Właściwie mogłam nie wstawać z łóżka cały dzień. Rzeczywiście po tych 3 miesiącach, jak ręką odjął się to skończyło i zaczęłam funkcjonować bardziej świadomie, można tak powiedzieć. Generalnie prowadziliśmy normalny tryb życia. Znajomi, wyjazdy, przyjaciele, ale cały czas pod opieką lekarza, miałam go pod ręką, w razie czego. I przygotowywanie. Najpierw psychiczne, a potem już takie logistyczne. Łóżeczko, pokój, mebelki, wanienka. Nie sądziłam, że dziecku, małemu człowiekowi, potrzebne jest aż tyle rzeczy, po prostu. Nie wiem, jak to kiedyś się odbywało. Generalnie uważam, że ten, kto wynalazł pieluchy jednorazowe, powinien dostać nagrodę Nobla. Jak ja sobie przy tym codziennym życiu z dzieckiem wyobraziłam, że po tym dniu masz ileś tych pieluch tetrowych, które trzeba wyprać, co nie należy do przyjemności, później trzeba je wyprasować, wymaglować, to życie spędzasz między pieluchą, pralką a łóżeczkiem. Więc Nobel ode mnie natychmiast.
HappyTV.pl: A czy to, że to Wasze życie przebiegało dalej normalnie, uspokoiło Cię, że ta ciąża nie musi załamać Twojego życia, nie musisz niczego zmieniać?
Katarzyna Obara: Wiesz, co? Ja miałam kiedyś taką naiwna teorię, że dziecko w ogóle nic nie zmienia w życiu. To znaczy, wszystko jest ładnie zaopiekowanie, leży sobie w łóżeczku i pachnie, a Ty wracasz do swoich poprzednich zajęć. Błąd w założeniu. Bo nawet jak masz taką wewnętrzną chęć, to coś ci podpowiada: „Oh, chyba ja bym to zrobiła lepiej.” Ja dopiero niedawno zdecydowałam się na nianię. Po 14 miesiącach. I to taką nianię, którą mam cały czas na oku. Nie, dlatego, że jej nie ufam czy mam złe doświadczania. Tylko cały czas mi się wydaje, że ja to zrobię lepiej. Tak się uczymy siebie nawzajem, żeby jej dać więcej swobody, a jednocześnie żebym ja mogła spokojnie funkcjonować, bo jednak dziecko, które ma 14 miesięcy, to jest go wszędzie pełno. Zwłaszcza, że uczy się chodzić – ma jednego guza, drugiego guza, coś mu się obiło i szklanka mu spadła na głowę. Więc cały czas masz gdzieś tam z tyłu głowy, że zrobiłabyś to lepiej, że dziecko właściwie mogłoby zostać same, ale z własne egoizmu kobiety zostają z dziećmi – nie, dlatego, że dziecko potrzebuje matki w sposób jakiś wyjątkowy… Ja uważam – mam taką teorię, i póki, co moja kolejna teoria się sprawdza – że szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko. Znaczy do momentu, w którym nie jest dobrze w tej sytuacji, w której jestem, tzn. nie pracuje, zajmujemy się „dziedziorem”, wyjeżdżamy itd. – to ona tak odbiera te fale pozytywnie. Ja myślę, że w momencie, kiedy byłby to dla mnie stres, że nie pracuję albo, że muszę siedzieć w domu cały czas to toby się natychmiast na Zuzi odbiło. I wtedy lepiej, żeby zajęła „szczęśliwa” niania, niż zestresowana mama.
HappyTV.pl: Marzył Ci się chłopiec czy dziewczynka?
Katarzyna Obara: Chłopiec… Marzył mi się chłopiec, i przez pierwsze tygodnie nie było wiadomo, jaka będzie płeć. Miałam jakieś takie nieracjonalne przekonanie, że to będzie chłopiec. Właściwie tak sobie wymyśliłam – czemu nie. Nagle się okazało, że będzie dziewczynka, i na początku – szczerze przyznam – tak powiedziałam… Właściwie u mnie w rodzinie są same kobiety – miałam siostrę, chyba właściwie jednego kuzyna w całej dużej rodzinie. I tak gdzieś tego testosteronu w okolicy brakuje (śmiech). Ale teraz, kiedy mam dziewczynkę, to przede wszystkim myślę, że jest to spokojniejszy „gatunek” kobiety, łatwiejszy do „negocjacji”, aczkolwiek jak się kobiecie zajdzie za skórę, też nie jest najłatwiej. Niemniej jednak da się negocjować. I rzeczywiście ona nie miała żadnych takich historii, które mają chłopcy z kolkami, z jakimiś dolegliwościami, które by nie pozwalały nam spać. Odkąd skończyła sześć tygodni życia, przesypia całą noc, i tak jest do dziś. Kładziemy ją o dwudziestej i wstaje o ósmej rano. Tak, po prostu – zegarek.

Znani rodzice w happytv.pl
Nagranie z
Sobota, 11 lutego 2012r.
Imieniny: Dezyderego, Marii, Lucjana

Liczba wyświetleń serwisu: 3686596

Liczba filmów w serwisie: 1829

Długość filmów w serwisie: 122 godzin

Liczba wywiadów z gwiazdami: 47

Zgodność z W3C Strict 1.0