Edyta Pazura szczęśliwa mama Amelki. Prezenterka telewizyjna, żona aktora, a od niedawna także reżysera filmowego Cezarego Pazury. Edyta od pierwszych dni ciąży marzyła o dziewczynce. Pan Cezary niekoniecznie. Pani Edyta opowie o ciąży i macierzyństwie.
Zobacz również:
Ministerstwo Zdrowia przypomina o zaleceniach w zakresie postępowania z pokarmem odciąganym przez matkę. Dotyczy to szczególnie konieczności zachowania właściwych procedur podczas tej czynności. Warto także pamiętać o prawach matki po powrocie do pracy.
Zobacz również:
Ręcznie szyta, bawełniana, o polskich korzeniach. Zaprojektowanej przez mamy lalce daleko do krzykliwej Barbie czy chińskich zabawek. Poznajcie nowy trend, który niedługo wypełni sklepowe półki.
Zobacz również:
Podczas Tygodnia Mody w Sao Paulo, będąca w 5 miesiącu ciąży top modelka Alessandra Ambrosio, przeszła po wybiegu, dumnie prezentując swój błogosławiony stan. Czy to nowy trend na pokazach?
Zobacz również:
HappyTV.pl: A kiedy Anielka przyjechała do domu, to już wszystko było przygotowane na to jej pojawienie się?
Natalia Przybysz: Tak. Łóżeczko turystyczne już stało. Tak poza tym łóżeczko, w którym mojej siostry córka czasem nocuje, więc tak naprawdę jeszcze nie urządziłam jej jakoś specjalnie pokoju, bo ona się nie bawi w te rzeczy, jak tapety. Zawiesiłam jej taką kulę dyskotekową na balkonie i ona odbija światło i w całym pokoju jest mnóstwo różnych światełek. Kryształy… I to jest super. Natomiast ja ją rozrywam, bo śpiewam cały czas.
HappyTV.pl: No właśnie. Ma jakąś ulubiona kołysankę już? Czy Ty masz jakiś na nią sposób, że ta piosenka zawsze działa? Wtedy zasypia?
Natalia Przybysz: Nie. Moje dziecko śpi, kiedy chce, je, kiedy chce, w związku z tym nie walczymy i nie hipnotyzujemy się wzajemnie jakoś szczególnie. Nie wiem. Jak będzie wiedziała, to może mi coś powie. Na razie jest zadowolona.
HappyTV.pl: A jak się czułaś, jak ona pojawiła się w domu. Przecież wszystko się zmieniło. Wszystko w Twoim życiu się zmieniło. Wszystko było takie pierwsze.
Natalia Przybysz: Na początku czułam się jak w stanie takiego „standby’u”, który cały czas jest, ale albo wyciszył się trochę, albo się do niego przyzwyczaiłam. Natomiast bardzo mi się podobało wstawanie co 3 godziny. Dlatego, ze miałam wrażenie, że jestem tu i teraz. Wreszcie w moim życiu. I że z jednej strony cały czas śpię, jednocześnie cały czas nie śpię. To jest taki stan jak Leon Zawodowiec, który leży i nie zamyka oczu. Jest taki super przez to. Taki jak zwierzę. To mi się bardzo podobało.
HappyTV.pl: Wróćmy jeszcze do pierwszego krzyku. Pamiętasz?
Natalia Przybysz: Tak, ale to nie był krzyk. Tylko taka ulga. Na zasadzie: „Dzięki, że mnie już wyjęliście, bo ja już tam się nie mieściłam.” Naprawdę Anielka nie płakała, jak się urodziła. Chociaż pamiętałam to buddyjskie powiedzenie, że kiedy umieramy, wszyscy płaczą, a nam jest lepiej, a kiedy się rodzimy, wszyscy są zadowoleni. Nie wiem. Anielka na razie jest zaprzeczeniem tego, bo jak się urodziła, rozejrzała się, westchnęła i tak cały czas do tej pory. Jest taką bardzo spokojną istotą.
HappyTV.pl: A jak po porodzie radziłaś sobie z kobiecością, bo Twoje ciało znowu się zmieniało…
Natalia Przybysz: To było super!
HappyTV.pl: Szybko wróciłaś do formy, prawda?
Natalia Przybysz: Ja nie wiem. Ja nie wiem, co to znaczy forma.
HappyTV.pl: Znaczy od razu szybko schudłaś, prawda? Zrzuciłaś wszystkie zbędne kilogramy?
Natalia Przybysz: Anielka się wyprowadziła z całym swoim sprzętem. Przeprowadziła się do domu, naszego, więc ja zaczęłam mieć tylko i wyłącznie biust do jej dyspozycji, a tak to stopniowo musiałam się powstrzymywać przed jakimiś skokami i super intensywnym treningiem. Natomiast na początku bardzo dobrym ćwiczeniem było, żeby być prostym. Dostawałam już od tego zadyszki, ale to było super.
HappyTV.pl: Pierwsze karmienie. Jakie to było uczucie?
Natalia Przybysz: Takie, że ja znowu nie miałam dużo do myślenia. Cała technika ze szkoły rodzenia dała w łeb, bo Anielka wszystko wiedziała. Ja miałam jakiegoś farta z tym.
HappyTV.pl: A pierwszy katar, pierwszy kaszel?
Natalia Przybysz: Najgorzej było z kikutkiem pępowiny. Nienawidzę tego słowa „kikutem pępowiny”. Na jednych zajęciach szkoły rodzenia padło chyba z 50 razy „kikutek pępowiny”, „przemywamy kikutem pępowiny”. To słowo straszne, ja się przeraziłam, jak on odpadł. Dzwonię do mojej siostry i pytam się: „Słuchaj, a ten kikutek pępowiny, to kiedy on odpada?” – „Jeszcze, nie przejmuj się, 4-5 tygodni.” A ja po prostu ze łzami: – „Ale on już odpadł. To już jest chyba koniec.” Na początku byłam trochę w szoku, bo myślałam, że nic nie mogę jeść, nie miałam czasu, wrzucałam do pieca jakiś kawałek ziemniaka, to było tyle. Przyszła moja siostra z zakupami: „Możesz jeść to wszystko”. W ogóle było świetnie. Przyniosła mi ciastka z dyni. To było takie świetne...
HappyTV.pl: A co z tych pierwszych rzeczy, z którymi miałaś do czynienia, tak naprawdę Cię zaskoczyło? Pierwsza kupa? Pieluszka?
Natalia Przybysz: Najbardziej zaskoczyło mnie – ponieważ zajmuje się muzyką – zaskoczyło mnie, jakie ona wydaje odgłosy.
HappyTV.pl: Jakie wydaje odgłosy?
Natalia Przybysz: Świetne.
HappyTV.pl: Może jakaś mała demonstracja?
Natalia Przybysz: Będzie na mojej płycie, ponieważ nagrałam to. Wsadziłam na płytę, która wychodzi 20 września. Będzie kawałek Anielki.
Natalia Przybysz - wokalistka
powrót do kategorii »
Natalia Przybysz - wokalistka
HappyTV.pl: Czy to możliwe, że to młoda mama? Tak. Jedna z najlepszych po...
Natalia Przybysz opowiada o porodzie swoje...
HappyTV.pl: Moim gościem jest Natalia przybysz. Natalio, do niedawna dziennikar...
Natalia opowiada o pierwszych chwilach po ...
HappyTV.pl: Pamiętasz ten moment, kiedy dowiedziałaś się, że jesteś w cią...
Natalia wymarzyła sobie chłopca.
HappyTV.pl: Czy chciałaś wiedzieć w czasie ciąży, czy to będzie chłopiec,...
Natalia Przybysz - kiedy Anielka pojawiła...
HappyTV.pl: A kiedy Anielka przyjechała do domu, to już wszystko było przygot...
Natalia opowiada o swoim kontakcie z natur...
HappyTV.pl: Czego nauczyło Cię macierzyństwo? Czego uczy Cię wciąż? Ale ta...
Liczba wywiadów z gwiazdami: 47
Długość filmów w serwisie: 122 godzin
Liczba filmów w serwisie: 1824
Liczba wyświetleń serwisu: 3674131




