Natasza Urbańska na początku myślała, że macierzyństwo jest nudne. Wszystko się zmieniło wraz z narodzinami jej córki Kalinki. Dziś córeczka Nataszy Urbańskiej, artystki wszechstronnej, to jej największa duma i radość. Zapraszamy na niezwykle szczerą rozmowę z kobietą spełnioną.
Zobacz również:
To największy niemowlak urodzony w Państwie Środka. Chłopiec o imieniu Chun Chun waży 7 kilogramów i jest prawdziwym rekordzistą. Rodzice i lekarze byli zszokowani.
Zobacz również:
Chcesz, żeby spacer z maluchem w wózku stał się zabawą lub małą przejażdżką? Zimą nie ma nic lepszego na rozgrzanie jak trochę ruchu.
Zobacz również:
Podczas Tygodnia Mody w Sao Paulo, będąca w 5 miesiącu ciąży top modelka Alessandra Ambrosio, przeszła po wybiegu, dumnie prezentując swój błogosławiony stan. Czy to nowy trend na pokazach?
Zobacz również:
Chciałam uciec z sali porodowej, na szczęście Michał zajął się wszystkim. Jak mówi Odeta był świetnym kierowcą i bankomatem.
Happytv.pl: Sala porodowa. Pamiętasz co wtedy czułaś? Chciałaś uciekać?
Odeta Moro - Figurska: Oczywiście, chciałam uciekać jak nic! Myślę że większość kobiet przy pierwszym porodzie ma taką sytuację. Dostałam znieczulenie zewnątrzoponowe i natychmiast odebrało mi czucie w nogach. Dotknęłam własnych ud i okazało się że to jakaś wata. Dotykam ale nic nie czuję a nie mając nóg, nie jesteś w stanie uciec. Pierwsze hasło jakie rzuciłam do Michała to „Zabierz mnie, weź mnie stąd zabierz natychmiast!!” (śmiech)Misiek oczywiście pogłaskał mnie po głowie, usiadł na stołeczku i siedział tam już do końca. Przez cały czas był w wielkiej euforii . Pamiętam że miał mnóstwo aparatów fotograficznych, kamerę, niczym japoński turysta na sali porodowej. Miał wszystko. Mam takie jedno zdjęcie z Sali porodowej gdzie Michał stoi dumnie z Sonią na rękach jak George Clooney z „Ostrego Dyżuru” z takim małym dzieckiem na rękach a z tyłu ja leżę krzyżem Taka panorama Sali porodowej(śmiech). To zdjęcie pokazuje cały ten dzień.
Happytv.pl: Pamiętasz pierwszy krzyk Waszego dziecka? Co wtedy czuliście?
Odeta Moro - Figurska: Miałam wrażenie że pierwszy płacz nastąpił dopiero po pięciu godzina a nie minutach. I to jest taka cisza i zaczynasz się zastanawiać dlaczego to tak długo trwa. Każda minuta ma sto lat. Czekasz tą pierwszą minutę, drugą minutę i nic! Przerażenie w oczach jednej i drugiej osoby. To był bardzo długi moment chociaż tak naprawę był bardzo krótki.
Happytv.pl: A czy Ty byłaś przygotowana do macierzyństwa?
Odeta Moro Figurska: Nie wiem. Pamiętam że miałam jakieś książki i coś przerabiałam natomiast dużo rzeczy robiłam intuicyjnie. Było wiele takich momentów kiedy dzwoniłam do mamy czy koleżanki która miała dziecko i pytałam się słuchaj co mam z tym robić? Starałam się to robić bardziej z serca niż z książki. Wiele rzeczy przeczytałam w trakcie ciąży które nie były prawdą. Jak wiecie w prasie czy w Internecie można znaleźć mnóstwo opinii i informacji i nie należy traktować ich całkiem na serio i brać ich do serca. Stworzyłam pewnego rodzaju dystans. Potem już poszło. Początek był taki że Michał zajął się wieloma rzeczami. Ja jeszcze odsypiałam i odpoczywałam ale to były dwa dni. Potem zaczęła się ciążka robota i próba organizacji domu. Panował wielki chaos. On zajął się kuchnią, zmywaniem naczyń, robieniem zakupów, gotowaniem obiadów. Tak naprawdę był bankomatem i transportowcem. Ja próbowałam się ogarnąć z tym wszystkim co trzeb było zrobić. Nie dosypiałam i próbowałam potem odespać. Próbowałam wyjść na spacer chociaż nie znosiłam nigdy chodzić z wózkiem na spacery. Fajniej jest posiedzieć w ogródku I popić kawkę niż chodzić jak wariat tam i z powrotem wzdłuż ulicy. Brałam na siebie to co mogłam. On wtedy pracował w radiu więc pracował dwie godziny dziennie. Też miał dużo czasu. Ten pierwszy okres, te pierwsze pół roku Sonii byliśmy cały czas razem.
Odeta Moro - Figurska
powrót do kategorii »
Odeta Moro Figurska
Wprowadzenie...
Chciałabym mieć więcej czasu dla siebie
Chciałabym mieć więcej czasu dla siebie ale wyjazd do SPA to porażka. Odeta ...
Szybka znajomość, szybki slub.
Szybka znajomość, szybki ślub. Małżeństwo to skok na główkę do pustego ...
Chciałam uciec z sali porodowej
Chciałam uciec z sali porodowej, na szczęście Michał zajął się wszystkim....
Wracam do formy
Wracam do formy choć nie jest to łatwe, ćwiczę, biegam, chodzę na siłowni...
Moja pierwsza książka
Moja pierwsza książka powstała przy udziale naszej córki Soni. Dziecko było...
Najtrudniejsze pytania Soni
Najtrudniejsze pytania Soni i inne pomysły dziecka - wegetarianizm.
Happytv.pl:...
Długość filmów w serwisie: 122 godzin
Liczba filmów w serwisie: 1829
Liczba wywiadów z gwiazdami: 47
Liczba wyświetleń serwisu: 3686551




