Natasza Urbańska na początku myślała, że macierzyństwo jest nudne. Wszystko się zmieniło wraz z narodzinami jej córki Kalinki. Dziś córeczka Nataszy Urbańskiej, artystki wszechstronnej, to jej największa duma i radość. Zapraszamy na niezwykle szczerą rozmowę z kobietą spełnioną.
Zobacz również:
To największy niemowlak urodzony w Państwie Środka. Chłopiec o imieniu Chun Chun waży 7 kilogramów i jest prawdziwym rekordzistą. Rodzice i lekarze byli zszokowani.
Zobacz również:
Chcesz, żeby spacer z maluchem w wózku stał się zabawą lub małą przejażdżką? Zimą nie ma nic lepszego na rozgrzanie jak trochę ruchu.
Zobacz również:
Podczas Tygodnia Mody w Sao Paulo, będąca w 5 miesiącu ciąży top modelka Alessandra Ambrosio, przeszła po wybiegu, dumnie prezentując swój błogosławiony stan. Czy to nowy trend na pokazach?
Zobacz również:
Szybka znajomość, szybki ślub. Małżeństwo to skok na główkę do pustego basenu. Odeta i Michał wzęli ślub po dwóch miesiącach znajomości. W drodze była już Sonia.
Happytv.pl: Pamiętasz jak poznałaś Michała, ten czas kiedy kończyła się „epoka lodowcowa”?
Odeta Moro - Figurska: Oczywiście. To było z 6/7 czerwca. Tak naprawdę poznaliśmy się już dwa lata wcześniej. Chodziliśmy tak wokół siebie On z lewej ja z prawej. Pracowałam wtedy z Jego najlepszym przyjacielem. Przyszedł 6 czerwca. Po pracy od razu pojechałam do domu. Stwierdziłam że dzisiaj siedzę przed telewizorem. Wykąpałam się, przykryłam kołdrą i byłam przeszczęśliwa że mogę posiedzieć sama. Zadzwoniła do mnie przyjaciółka. Poszłyśmy na imieniny jej męża. I tak wyszłam na chwile a wróciłam o 7 rano.
Happytv.pl: To było jak scena jak z Hollywoodzkiego filmu? Rozstąpił się tłum i pokazał się On?
Odeta Moro - Figurska: Tak, rozstąpił się tłum on stał przy barze. Pojawiły się chmury, anioły i to wszystko razem. Od tamtej pory jesteśmy razem.
Happytv.pl: Mówisz że małżeństwo jest skokiem na główkę do pustego basenu bez karty pływackiej. Czym więc jest małżeństwo po czterech miesiącach znajomości?
Odeta Moro - Figurska: Chcieliśmy wziąć ślub od razu ale nikt Nam nie chciał go dać. W naszym kraju to jednak nie takie proste że idziesz i mówisz ; dzień dobry, ja jestem Kowalska , tu jest Nowak i chcemy być razem Nowak. To nie takie proste. Chcieliśmy być razem ale był jeden problem. Ja mieszkałam w Warszawie a Michał w Krakowie i okazało się, że jesteśmy małżeństwem które nie ma wspólnego domu i nawet nie ma jak ze sobą zamieszkać.(śmiech) Sonia rozwiązała całą sytuację. Kiedy zaszłam w ciążę jeszcze chwile popracowałam a później natychmiast przeniosłam się do Krakowa. W ten sposób mogliśmy być już razem. Potem przenosiliśmy się już z miejsca na miejsce wspólnie.
Happytv.pl: W ciążę zaszłaś po dwóch miesiącach znajomości?
Odeta Moro - Figurska: Biorąc ślub nie miałam świadomości, że jestem w ciąży. Natomiast tak było. Zaraz po samej ceremonii chcieliśmy wyjechać ale żadne z nas nie miało urlopu ani możliwości wyjazdu. Poczekaliśmy jeszcze dwa tygodnie. Udaliśmy się na krótki wyjazd do Barcelony w ramach podróży poślubnej. Tam na miejscu okazało się nagle że nie smakuje mi Sangrija, w porcie śmierdzi mi rybą. Odczułam nagle trudności których normalnie bym nie zarejestrowała..To spowodowało że od razu udałam się do apteki. Rzeczywiście po powrocie do Polski lekarz stwierdził że jestem już w dziewiątym tygodniu.
Happytv.pl: Pamiętasz te chwile kiedy dowiedziałaś się że jesteś w ciąży?
Odeta Moro - Figurska: Wiedziałam że jestem w ciąży bo test już wcześniej wyszedł pozytywnie. Pojawiły się kreski i wszystko było jasne. Test zrobiliśmy wspólnie z Michałem. Kupiłam dwa. Jeden trzymałam w lewej ręce, drugi w prawej . Michał siedział obok mnie. Umówiliśmy się że na „trzy cztery” zajrzymy. Oczywiście oba wyszły tak samo czyli pozytywnie. Najpierw była wielka euforia. Hurra ,świetnie, cudownie będziemy mieć dziecko. Potem nastąpił spadek emocji. Z jednej strony planowałam macierzyństwo. Jednak kiedy masz 24 lata i nagle dociera do Ciebie, że to nie jedno dziecko ale dwa, masz wrażenie jakbyś uderzyła głową w mur! Nie wiesz co robić. Oboje bardzo się baliśmy. Pamiętam, że minutę przez porodem zrobiliśmy sobie zdjęcia portretowe własnych twarzy . Mieliśmy miny skruszonego kokelspaniela proszącego o litość.(śmiech) Teraz oglądając te fotografie, widzimy dwójkę bardzo młodych ludzi którzy skaczą na główkę do głębokiej wody do końca nie wiedząc, czy poradzą sobie z wpłynięciem na brzeg…
Happytv.pl: Jakie to było 9 miesięcy? Miałaś zachcianki na kiszone ogórki z lodami?
Odeta Moro - Figurska: Tak, zachcianki były. Michał sprawił się absolutnie dzielnie. Cały czas biegał do sklepu. Wtedy mieszkaliśmy już w Krakowie. Moją wielką pasją stały się truskawki z bitą śmietaną, kanapka z konserwą i z rzodkiewką. Ponieważ to była wiosna, wszystko było łatwo dostępne, świeże i pachnące. W szóstym miesiącu poszłam do lekarza. Okazało się, że nie tyje, nie przybieram na wadze i że jest mnie „za mało”. Wzięłam się wtedy za siebie i pierwszy raz polubiłam słodycze. W miesiąc przytyłam 8 kilo! Usłyszałam wtedy od lekarza „Proszę Pani, proszę się opanować. To nie tak.”(śmiech).
Odeta Moro - Figurska
powrót do kategorii »
Odeta Moro Figurska
Wprowadzenie...
Chciałabym mieć więcej czasu dla siebie
Chciałabym mieć więcej czasu dla siebie ale wyjazd do SPA to porażka. Odeta ...
Szybka znajomość, szybki slub.
Szybka znajomość, szybki ślub. Małżeństwo to skok na główkę do pustego ...
Chciałam uciec z sali porodowej
Chciałam uciec z sali porodowej, na szczęście Michał zajął się wszystkim....
Wracam do formy
Wracam do formy choć nie jest to łatwe, ćwiczę, biegam, chodzę na siłowni...
Moja pierwsza książka
Moja pierwsza książka powstała przy udziale naszej córki Soni. Dziecko było...
Najtrudniejsze pytania Soni
Najtrudniejsze pytania Soni i inne pomysły dziecka - wegetarianizm.
Happytv.pl:...
Długość filmów w serwisie: 122 godzin
Liczba filmów w serwisie: 1829
Liczba wywiadów z gwiazdami: 47
Liczba wyświetleń serwisu: 3686505




