Rozmowa z Jackiem Żakowskim. Kobieta jest bardziej uprzywilejowana jako matka rodząca i karmiąca piersią. Z punktu widzenia dobra dziecka mężczyzna i kobieta powinni mieć takie same prawa. Uważa, że doświadczenia życiowego nie da się przekazać drugiej osobie. Każda relacja z każdym dzieckiem jest zupełnie inna. Z małymi dziećmi wiążą sie małe problemy, ze starszymi większe.
Jacek Żakowski: W ogóle kobiety i mężczyźni maja takie same prawa. Nie ma tu co specjalnie rozdzielać. No kobieta jest bardzo uprzywilejowana, jeśli chodzi o dziecko, bo to ona rodzi, ona karmi piersią. W tych funkcjach nie możemy jej zastąpić, a w tych funkcjach wytwarzają się więzi najpotężniejsze.
Happytv.pl: A pana żona skorzystała z pana doświadczeń, jako ojca tych doświadczeń sprzed dwudziestu paru lat?
Jacek Żakowski: Częściowo, ponieważ ja jestem sceptyczny co do możliwości przekazywania innym jakichkolwiek doświadczeń. Każdy z nas wie, że trzeba włożyć rękę do ognia że by się przekonać, że jest gorące. Inaczej nie uwierzymy. Nie mam takiego poczucia, że ja z wyżyn mojego doświadczenia będę oświecał młodszą żonę, bo wcale nie powiedziane, że to miałoby pozytywny skutek, było lepiej dla dziecka na przykład. Wcale mi się nie wydaje. Każdą relacja z każdym dzieckiem, widzę to po moich starszych dzieciach, jest zupełnie inna.
To jest niepowtarzalne i nie można tu tworzyć jakiś tam stereotypów.
Happytv.pl: Szczęśliwy tata?
Jacek Żakowski: No oczywiście, małe dziecko, jest bardzo przyjemnym dzieckiem, bo mało jest problemów. Czym to dziecko jest większe, tym czujemy większą naszą bezradność, niemoc i nie możemy pomóc, bo małemu zawsze możemy dać lizaka i jest szczęśliwy przez trzydzieści sekund. A duży człowiek ma poważne problemy. Niby to są te same problemy co my mamy i nie możemy sobie z nimi poradzić w swoim życiu to jak można pomóc rozwiązać. Więc w tym sensie, nawet można tak powiedzieć, przynosi ulgę w życiu, bo się widzi, że może być jakieś proste szczęście w życiu. Dorosły człowiek już tego nie ma, bo zawsze gdzieś tam z tyłu głowy, tysiące problemów. A co z kosmosem? Czy wojnę z terroryzmem wygramy? A tutaj facet kopie piłkę i jest szczęśliwy. Tego nam brakuje.